22 lutego 2017

Szybkie pączki

Czwartek, czwarteczek, czwartunio. I w dodatku TŁUSTY 😊 Jutro z czystym sumieniem można pozwolić sobie na małe co nieco. A później oczywiście spalić to na treningu 💪😉 Żart - wcinajcie pączki, chrusty lub oponki i nie liczcie kalorii. Taki dzień w roku jest tylko jeden.
Te małe, pyszne, okrągłe kuleczki zrobicie szybko, ale uważajcie bo znikają jeszcze szybciej! Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, obsypane cukrem pudrem lub polane lukrem - dla każdego coś miłego 😋

Szybkie pączki
SZYBKIE PĄCZKI

Na około 30 sztuk:
   280 g serka homogenizowanego
   0,5 szklanki cukru pudru
   1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
   2 szklanki mąki pszennej
   2 jaja

   1 litr oleju rzepakowego

Wykonanie tradycyjne:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy aż się połączą. Smażymy na głębokim oleju, do zrumienienia. Odsączamy na papierowym ręczniku.
Uwaga: oddzielamy porcje ciasta przy pomocy dwóch małych łyżeczek. Łyżeczki wcześniej zanurzamy w zimnym oleju.

Szybkie pączki

Wykonanie w TM5:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy - 4 min / interwał.
Smażymy na głębokim oleju, do zrumienienia. Odsączamy na papierowym ręczniku.
Uwaga: oddzielamy porcje ciasta przy pomocy dwóch małych łyżeczek. Łyżeczki wcześniej zanurzamy w zimnym oleju.

Szybkie pączki


SMACZNEGO :-)


PS. Zastanawiacie się czy kontynuuję moją przygodę z bieganiem? Oczywiście że tak! W lutym mija właśnie trzeci rok odkąd wyszłam pobiegać, i po ciężkim 2016 r. powoli wracam do formy. W tym roku mogę pochwalić się już trzema medalami 😌 a na pewno będzie ich więcej. Ostatnio biegałam po ośnieżonych wzniesieniach w Stoczku Łukowskim. To było wyzwanie: temperatura -5 stopni i spory wiatr. Była walka i satysfakcja na mecie :-)
XVII Ogólnopolski Bieg Uliczny "Grzmią pod Stoczkiem armaty"
Mam za sobą też Bieg Noworoczny (tak tak pierwszego stycznia😄) i dwa biegi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (rano w Warszawie, a wieczorem w Otwocku).
Teraz pozostaje pielęgnować formę i wyznaczać nowe cele! 😉


14 stycznia 2017

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

Kolejny rok z bieganiem w tle przede mną, a jutro czekają mnie aż dwa biegi w ramach WOŚP. Pierwszy w Warszawie, a drugi wieczorem w moim mieście. Będzie ciekawie, zwłaszcza że do tej pory zdarzyło mi się biegać podwójnie może dwa czy trzy razy. I były to treningi, a nie biegi zorganizowane. Dlatego dziś postawiłam na węglowodany i białko, czego wynikiem jest ten oto pyszny makaron :-)

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

MAKARON Z KURCZAKIEM I BROKUŁEM W SOSIE ŚMIETANOWYM

 Na 2 porcje:

350 g piersi z kurczaka
1 średnia cebula
350 g pieczarek
12 różyczek brokułu (u mnie mrożony)
4 łyżki oleju
100 g śmietany 18 %
sól
pieprz czarny
pieprz biały
papryka słodka
200 g makaronu (u mnie penne) 

Pierś kurczaka myjemy, osuszamy, kroimy w niedużą kostkę. Oprószamy solą i czarnym pieprzem.
Pieczarki myjemy, oczyszczamy i drobno kroimy. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę.
W głębokiej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i obsmażamy kurczaka. Gdy zrobi się biały przekładamy na talerz.
Brokuł wrzucamy do osolonego wrzątku i blanszujemy około 4 minuty. Odcedzamy.
Na patelnię dodajemy pozostały olej i szklimy cebulę. Dodajemy pieczarki - solimy i dusimy około 10 minut.
Makaron gotujemy al dente - według przepisu z opakowania.
Do pieczarek dorzucamy podsmażonego kurczaka.
Śmietanę hartujemy 2 łyżkami sosu powstałego z pieczarek, doprawiamy białym pieprzem i papryką, mieszamy i dodajemy na patelnię. Mieszamy i dusimy razem przez  trzy minuty.
Dodajemy odcedzony makaron i zblanszowany brokuł- wszystko razem podgrzewamy 1 minutę. Podajemy.

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

UWAGA: Jeśli nie macie zamiaru zjeść wszystkiego od razu, nie mieszajcie makaronu z sosem tylko podajcie makaron polany sosem. Dzięki temu druga porcja po odgrzaniu będzie smaczniejsza - makaron nie rozmięknie.

SMACZNEGO :-)


3 stycznia 2017

Ciasteczka migdałowe

Ciasteczka migdałowe
Na około 25 szt:
   115 g mąki pszennej
   135 g mąki pszennej pełnoziarnistej
   100 g cukru
   60 g płatków migdałowych
   100 g miękkiego masła
   1 jajo
   1 łyżeczka proszku do pieczenia
   1 łyżeczka aromatu cytrynowego

Ciasteczka migdałowe

Wykonanie tradycyjne:
Do miski wsypujemy obie mąki, cukier, płatki migdałowe, proszek do pieczenia - mieszamy. Dodajemy posiekane masło, jajko i aromat cytrynowy - wszystko razem wyrabiamy dłońmi do uzyskania konsystencji mokrego piachu.

Z powstałego ciasta formujemy w dłoniach kulki o średnicy około 4 cm. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut - aż będą lekko brązowe.
Studzić poza piekarnikiem.

Ciasteczka migdałowe

Wykonanie TM5:
Do kielicha wsypujemy obie mąki, cukier, płatki migdałowe, proszek do pieczenia. Dodajemy posiekane masło, jajko i aromat cytrynowy - wszystko razem rozdrabniamy - 20 s / obr. 6.

Z powstałego ciasta (o konsystencji mokrego piachu) formujemy w dłoniach kulki o średnicy około 4 cm. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut - aż będą lekko brązowe.
Studzić poza piekarnikiem.

Ciasteczka migdałowe

SMACZNEGO :-)


20 grudnia 2016

Ciasto obłędnie cytrynowe


Dziś przepis na mega cytrynowe ciasto. Dostałam go kilka lat temu od Pani Zosi (dziękuję :*) i kompletnie nie wiem czemu tyle czasu z nim czekałam.
Ciasto jest przepyszne i doprowadza do przysłowiowego ślinotoku. Jest mocno, mocno cytrynowe i w zapachu i w smaku, a przy tym bardzo słodkie. Świetnie nadaje się na zwykły podwieczorek jak i specjalne okazje. Znikło szybko, a ja już nie mogę się doczekać kiedy znów je zrobię :-)

Ciasto obłędnie cytrynowe

CIASTO CYTRYNOWE 

Na blachę 11 x 26 x 7,5:
   6 jaj
   300 g brązowego cukru
   200 g mąki kukurydzianej
   150 g maki pszennej
   250 g margaryny (miękka, o temperaturze pokojowej)
   3 sparzone cytryny
   1 łyżeczka proszku do pieczenia
   100 g cukru pudru

Wykonanie tradycyjne:

Żółtka oddzielamy od białek. Jedno żółtko odkładamy.
Z białek ubijamy pianę – odstawiamy.
5 żółtek ucieramy z brązowym cukrem (do uzyskania jednolitej, gładkiej masy). Dodajemy partiami miękką margarynę – ucieramy.
Dodajemy przesiana mąkę z proszkiem do pieczenia, skórkę z 2 cytryn i sok z 1 cytryny – ucieramy
Dodajemy ubita wcześniej piane z białek i delikatnie mieszamy przy pomocy łyżki.
Ciasto wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia – pieczemy 35-50 minut w temperaturze 180°C (do suchego patyczka).
Robimy lukier: mieszamy sok z 2 cytryn, żółtko i cukier puder.
Po upieczeniu gorące ciasto nakłuwamy wykałaczką szaszłykową i nasączamy lukrem. Odstawiamy do wystygnięcia.

Ciasto obłędnie cytrynowe


Wykonanie w TM5:

W kielichu z zamontowanym motylkiem ubijamy pianę z białek – 1 min / obr 3. Pianę przekładamy do miseczki i odstawiamy.
W kielichu z motylkiem ucieramy 5 żółtek z cukrem – 3 min / obr 3.
Dodajemy miękka margarynę - 3 min / obr 3.
Dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, skórkę otartą z 2 cytryn i sok z 1 cytryny – 3 min / obr 3. Zgarniamy kopystką ciasto z brzegów na dół naczynia – 1 min / obr 3.
Dodajemy piane z białek – 1 min / obr. wsteczne 1.
Wyjmujemy motylek. Ciasto wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia – pieczemy 35-50 minut w temperaturze 180°C (do suchego patyczka).
Robimy lukier: mieszamy sok z 2 cytryn, żółtko i cukier puder (ja to zrobiłam widelcem w szklance).
Po upieczeniu gorące ciasto nakłuwamy wykałaczką szaszłykową i nasączamy lukrem. Odstawiamy do wystygnięcia.

Ciasto obłędnie cytrynowe



SMACZNEGO :-)



1 grudnia 2016

Bułeczki jogurtowe z jabłkiem

Drożdżowe bułeczki to chyba jedna z najpopularniejszych słodkich przekąsek. Dziś prezentuję bułeczki z jabłkiem, świetnie sprawdzające się w roli deseru lub słodkiego drugiego śniadania. Wykonując je bazowałam na przepisie Tosi - jednak nie powstrzymałam się przed wprowadzeniem niewielkich modyfikacji ;-)
Bułeczki jogurtowe z jabłkiem

BUŁECZKI JOGURTOWE Z JABŁKIEM

Na 6 - 8 sztuk:
400 g mąki pszennej
2 łyżeczki suszonych drożdży
200 g jogurtu naturalnego (w temp. pokojowej)
150 g letniej wody (150 ml)
5 łyżek brązowego cukru
1,5 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
3 jabłka Jonagored
sok z 1/2 cytryny
3 łyżki masła klarownego
1 łyżka płynnego miodu
kilka goździków
+ brązowy cukier do posypania


Wykonanie tradycyjne: 
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jogurt, brązowy cukier, drożdże, 0,5 łyżeczki cynamonu i sól - mieszamy. Dodajemy 100 ml ciepłej wody i wyrabiamy ciasto aż osiągnie odpowiednią elastyczność. Jeśli ciasto będzie za gęste dodajemy stopniowo wodę (powinno być elastyczne i ładnie odchodzić od dłoni). Formujemy kulę, zostawiamy w misce przykryte ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę (musi podwoić objętość).
Jabłka myjemy, obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w kostkę i mieszamy z sokiem z cytryny. Na patelni rozpuszczamy masło - dorzucamy jabłka, pozostały cynamon oraz goździki. Podsmażamy przez około 4 minuty, dodajemy miód i smażymy jeszcze 3 minuty (od czasu do czasu mieszając). Zdejmujemy z ognia i odstawiamy.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na równe części. Z każdej części formujemy bułeczkę, lekko spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia - przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.
Gdy bułeczki wyrosną, na każdej wykonujemy lekkie wgłębienie na środku (możemy użyć w tym celu szklanki - lekko dociskamy bułeczkę dnem szklanki). Na odciśnięte wgłębienie wykładamy porcje podsmażonych jabłek. Brzegi bułeczek smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy brązowym cukrem.
Pieczemy w temperaturze 200 stopnie przez około 15 minut (do zrumienienia brzegów).

Bułeczki jogurtowe z jabłkiem

Wykonanie w TM5:
Mąkę przesiewamy do kielicha, dodajemy jogurt, brązowy cukier, drożdże, 0,5 łyżeczki cynamonu i sól. Dolewamy 100 g ciepłej wody - 5 min / interwał.
Jeśli ciasto będzie za gęste dodajemy stopniowo wodę (powinno być elastyczne i ładnie odchodzić od dłoni) - 5 min / interwał.
Formujemy kulę, wykładamy do miski i przykryte ściereczką odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę (musi podwoić objętość).
Jabłka myjemy, obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych, wrzucamy do kielicha i dodajemy sok z cytryny - 5 sek / 4 obr.
Dorzucamy masło, pozostały cynamon, goździki i miód - 4 min / 100 C / łyżka
Wyrośnięte ciasto dzielimy na równe części. Z każdej części formujemy bułeczkę, lekko spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia - przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.
Gdy bułeczki wyrosną, na każdej wykonujemy lekkie wgłębienie na środku (możemy użyć w tym celu szklanki - lekko dociskamy bułeczkę dnem szklanki).
Na odciśnięte wgłębienie wykładamy porcje podsmażonych jabłek. Brzegi bułeczek smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy brązowym cukrem.
Pieczemy w temperaturze 200 stopnie przez około 15 minut (do zrumienienia brzegów).

Bułeczki jogurtowe z jabłkiem

SMACZNEGO :-)

30 listopada 2016

Zupa z czerwonej soczewicy

Termomix zaczyna rządzić w mojej kuchni. Uwiódł mnie szybkim wyrabianiem ciasta drożdżowego (niedługo pojawią się przepisy), a zupy w nim wykonane to prawdziwe perełki. Nie wiem w czym tkwi tajemnica, ale ich smak jest niesamowity :-) Zrobiłam już kilka rodzajów zup, a na pierwszy ogień przedstawiam zupę z soczewicą. Próbujcie, smakujcie - nie zawiedziecie się! Przepis bazę znalazłam TU.

ZUPA Z CZERWONEJ SOCZEWICY

1 duża marchew
2 łodygi selera naciowego
1 średnia pietruszka
1 papryka czerwona
1 ząbek czosnku
1 średnia cebula
500g domowego przecieru pomidorowego (lub 1 puszka pomidorów bez skóry)
100 g czerwonej soczewicy
500 g bulionu warzywnego (lub 500 g wody + 1 warzywna kostka rosołowa)
1/2 łyżeczki pieprzu młotkowanego z kolendrą
1 łyżeczka mielonego kminku
sól
pieprz
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
25 g oleju rzepakowego (1 łyżka)

Wykonanie w TM5:
Warzywa obieramy i myjemy.
Do kielicha wkładamy pokrojoną na ćwiartki cebulę, obrany rozgnieciony czosnek, pokrojoną marchew oraz pietruszkę i łodygi selera - 10 s / obr 5
Dodajemy olej i podsmażamy - 5 min / 100 C / obr 1
Dolewamy bulion warzywny - 10 min / 100 C / obr 1
Dodajemy przecier pomidorowy, pokrojoną paprykę i doprawiamy przyprawami. Dosypujemy czerwoną soczewicę - 10 min / 100 C / obr 1.
Podajemy gorącą z łyżką śmietany 30%

Zupa z czerwonej soczewicy

Wykonanie tradycyjne:
Warzywa obieramy, myjemy i kroimy w drobną kostkę.
W garnku rozgrzewamy olej i szklimy cebulę. Dorzucamy obrany rozgnieciony czosnek, marchew, pietruszkę i łodygi selera - chwilę podsmażamy od czasu do czasu mieszając.
Dolewamy bulion warzywny - gotujemy na wolnym ogniu 10 minut od zagotowania.
Dodajemy przecier pomidorowy, pokrojoną paprykę i doprawiamy przyprawami. Dosypujemy czerwoną soczewicę - gotujemy kolejne 10 minut.
Podajemy gorącą z łyżką śmietany 30%

Rada: Zupę przed podaniem można zblendować.

Zupa z czerwonej soczewicy

SMACZNEGO :-)





21 listopada 2016

Bigos

1,5 kg kapusty kiszonej
0,6 kg poszatkowanej kapusty białej
2 duże cebule
0,5 kg mięsa wołowego
0,5 kg kiełbasy podwawelskiej
100g pikantnego chorizo
60 g suszonych grzybów leśnych (namoczonych w gorącej wodzie)
1 listek laurowy
3 kulki ziela angielskiego
1 łyżka czystego domowego smalcu do obsmażania
przyprawa do bigosu (sól, pieprz, tymianek, cząber)
mąka pszenna


Kapustę kiszoną namaczamy w zimnej wodzie.
Cebulę obieramy, kroimy w piórka i szklimy na oleju. Dodajemy białą kapustę i podsmażamy 2 minuty. Przekładamy do dużego garnka.
Kapustę kiszoną odciskamy, drobno siekamy i podsmażamy - dodajemy do garnka z cebulą i białą kapustą.
Mięso wołowe myjemy, osuszamy, kroimy na małe kawałki. Kawałki mięsa solimy, obtaczamy w mące i obsmażamy.z każdej strony - dodajemy do garnka z kapustą.
Do garnka wlewamy ok 1 litra wody (ja wlałam 700 ml wody  + 200 ml rosołu + 100 ml wywaru z warzyw) - zagotowujemy i zmniejszamy ogień.
Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę kiełbasę podwawelską i chorizo oraz odcedzone i posiekane grzyby.
Wszystko razem mieszamy i doprawiamy przyprawami.
Gotujemy na małym ogniu przez około 1 godzinę (co jakiś czas mieszamy).

Rada: Bigos dobrze jest przygotować dwa-trzy dni wcześniej i po ugotowaniu zagotowywać raz dziennie - nabiera wtedy mocy ;-)

Bigos

SMACZNEGO :-)

21 października 2016

Bułeczki maślane z nutą pomarańczy

Niedawno w moje progi zawitał nowy sprzęt - Termomix. Podeszłam do niego dość krytycznie i ze sporą rezerwą. Po pierwszych testach można powiedzieć, że przekonał mnie do siebie. Są dziedziny (np. wyrabianie ciasta drożdżowego), w których naprawdę jest niezastąpiony.
Przepis na bułeczki można znaleźć w podstawowej bazie przepisów TM5. Ja go przetworzyłam na własne potrzeby urozmaicając skórką pomarańczową. W efekcie otrzymałam, puszyste, wilgotne i aromatyczne bułeczki, które zniknęły szybciej niż się pojawiły ;-)
Dla osób nie posiadających Termomixa zamieszczam równie wskazówki do wykonania tych pysznych bułeczek w sposób tradycyjny.

Bułeczki maślane z nutą pomarańczy

 BUŁECZKI MAŚLANE Z NUTĄ POMARAŃCZY

Na około 20 sztuk:
   100 g cukru białego
   1 cukier wanilinowy
   50 g drożdży
   250 g mleka
   2 żółtka
   60 g miękkiego masła
   500 g mąki pszennej
   2 łyżki skórki pomarańczowej (kandyzowanej lub świeżo startej)
Dodatkowo:
   mąka do podsypania
   3 łyżki mleka do posmarowania bułeczek
   3-4 łyżki brązowego cukru do posypania bułeczek

Wykonanie w TM5:
Do naczynia miksującego wkładamy cukry, drożdże, mleko - mieszamy 2min 30s/50C/obr.4.
Dodajemy żółtka, masło, skórkę pomarańczową oraz mąkę - wyrabiamy ciasto 1min 30s/interwał.
Ciasto formujemy w kulę (ciasto powinno ładnie odchodzić od dłoni, jeśli jest za rzadkie dosypujemy trochę mąki i ponownie wyrabiamy ciasto), lekko oprószamy mąką i przekładamy do suchej miseczki. Przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.
Blachę (25x35) wykładamy papierem do pieczenia. Przy pomocy łyżki stołowej oddzielamy porcje ciasta i formujemy kulki o średnicy ok 4cm - układamy w rzędach zachowując nieduże odstępy (ok 4 szt w rzędzie).
Bułeczki smarujemy mlekiem i posypujemy brązowym cukrem. Ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.
Pieczemy w temperaturze 200C przez około 25 minut.

Bułeczki maślane z nutą pomarańczy

Bułeczki maślane z nutą pomarańczy

Wykonanie tradycyjne:
Mleko lekko podgrzewamy (nie może być gorące). Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia.
Drożdże kruszymy, zalewamy niedużą ilością mleka (tak aby je pokryło), dodajemy łyżkę cukru - mieszamy i odstawiamy aby drożdże ruszyły.
W misce mieszamy mąkę, cukier biały, cukier wanilinowy. Dodajemy żółtka, mleko, skórkę pomarańczową i rozczyn - wyrabiamy ciasto do momentu aż będzie ładnie odchodzić od dłoni (trochę to potrwa).
Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, lekko oprószamy mąką. Przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut.
Blachę (25x35) wykładamy papierem do pieczenia. Przy pomocy łyżki stołowej oddzielamy porcje ciasta i formujemy kulki o średnicy ok 4cm - układamy w rzędach zachowując nieduże odstępy (ok 4 szt w rzędzie).
Bułeczki smarujemy mlekiem i posypujemy brązowym cukrem. Ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.
Pieczemy w temperaturze 200C przez około 25 minut.

Bułeczki maślane z nutą pomarańczy

SMACZNEGO :-)

20 października 2016

Sałatka warstwowa II


Sałatka warstwowa II

1 słoik marynowanego selera (340g netto)
2 nieduże pory
1 puszka kukurydzy (340g netto)
4-6 jaj ugotowanych na twardo (zależnie od wielkości jaj)
20 dkg chudej wędliny drobiowej
125 g żółtego sera (u mnie gouda)
1 słoik majonezu (260g)

Seler i kukurydzę odsączamy. Jaja i wędlinę drobno siekamy. Białą część pora kroimy wzdłuż na pół, a następnie w piórka - w celu złagodzenia smaku po pokrojeniu parzymy go wrzątkiem i odsączamy. Żółty ser ścieramy na tarce o grubych oczkach.
Na dnie salaterki wykładamy warstwowo: seler, por, kukurydzę, jajka, wędlinę, żółty ser. Każdą warstwę oddzielamy 4 łyżeczkami majonezu delikatnie rozprowadzonego po całej powierzchni warstwy.
Odstawiamy na 2-3h aby sałatka się "przegryzła".

Sałatka warstwowa II

SMACZNEGO :-)

29 sierpnia 2016

Ośmiornica duszona w pomidorach

Tak się złożyło, że do mojej kuch trafiła mrożona ośmiornica. Zabrałam się do niej z pewną dozą nieśmiałości i lekkimi uprzedzeniami. Okazało się jednak, że nie potrzebnie. Mrożona ośmiornica była już ładnie oczyszczona, pozostało tylko pozbyć się jej zęba zgodnie z instrukcjami bez problemu znalezionymi u wujka Google. Jak się doczytałam nie potrzebne było już obtłukiwanie ośmiornicy wałkiem czy tłuczkiem, bo mrożone mięso samo kruszeje. Szybko ją więc umyłam i zabrałam się do gotowania. I powiem Wam że było warto. Mięso ośmiornicy przyrządzonej w ten sposób smakowało o niebo lepiej niż tej z chińskiej knajpy jedzonej prze ze mnie kilka miesięcy temu! Przy gotowaniu posiłkowałam się tym przepisem :-)

Ośmiornica duszona w pomidorach

OŚMIORNICA DUSZONA W POMIDORACH

Na 4 porcje:
   900 g oczyszczonej ośmiornicy
   4 łyżki oleju rzepakowego
   2 ząbki czosnku
   1 duża cebula
   1/2 szklanki wytrawnego białego wina
   400 g pomidorów z puszki (bez skórki)
   300 g  makaronu muszelki
   2 ziarna ziela angielskiego
   1 listek laurowy
   1/3 łyżeczki cynamonu
   1/2 łyżeczki słodkiej papryki
   1/3 łyżeczki płatków chili
   pieprz
   sól
Ośmiornice dokładnie płuczemy w bieżącej zimnej wodzie, osuszamy i kroimy na mniejsze części.
Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i szklimy na nim drobno posiekaną cebulę. Wrzucamy pokrojoną ośmiornicę i podsmażamy ją z każdej strony aż zmieni kolor (ok 5 minut). Dodajemy przyprawy (pomijając sól) i dokładnie mieszamy. Po wymieszaniu dolewamy wino i przez kilka minut dusimy na małym ogniu. Dorzucamy rozgniecione pomidory z puszki - doprowadzamy do wrzenia (delikatnie solimy do smaku). UWAGA - jeśli lubicie bardziej wodniste sosy dodajcie 1/2 szklanki wody.
Przekładamy do żaroodpornego naczynia, przykrywamy folią aluminiową i zapiekamy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez 1 godzinę i 15 minut. (patelnię zostawiamy).
Przed końcem pieczenia gotujemy makaron o 2 minuty krócej niż w przepisie na opakowaniu.
Na patelnie wlewamy 2-3 łyżki wody z gotowania makaronu. Przekładamy zapiekaną ośmiornicę wraz z sosem, dorzucamy makaron i podgrzewamy razem dokładnie mieszając przez 2 minuty.
Podajemy na głębokich talerzach.


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...