8 kwietnia 2017

Sałatka z wędzonym kurczakiem

Kolejna pyszna sałatka, która z powodzeniem zagości na świątecznym stole, bądź w pudełeczku jako drugie śniadanie do pracy. Robić, nie bać się - na pewno będzie smakować :-)

Sałatka z wędzonym kurczakiem

 SAŁATKA Z WĘDZONYM KURCZAKIEM

300 g wędzonego kurczaka (u mnie oskubane udka)
1 słoik selera
100 g białej części pora
4 jaja na twardo
1 puszka kukurydzy
75 g jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
sól
pieprz
czosnek staropolski
papryka wędzona

Pora cienko kroimy w krążki, przelewamy wrzątkiem, odsączamy na sitku.
Seler i kukurydzę odsączamy na sitku.
Kurczaka i jaja drobno siekamy.
Jogurt mieszamy z majonezem i przyprawami (nie przesadzamy z solą).
W dużej misce mieszamy wszystkie składniki. W razie potrzeby doprawiamy i ponownie mieszamy.

Sałatka z wędzonym kurczakiem


SMACZNEGO :-)


5 kwietnia 2017

Zielona rolada

Zawsze miałam ochotę na coś takiego, ale jednocześnie bałam się że nie wyjdzie. Robienie rolad na słodko czy słono owiane jest mgiełką grozy... Zupełnie niepotrzebnie :-) Owszem wymaga to trochę pracy i cierpliwości, ale w sumie nie łatwo ją popsuć - a efekt jak najbardziej wart jest włożonego w jej wykonanie wysiłku.

Zielona rolada

ZIELONA ROLADA

Składniki na blachę 25 x 35

450 g mrożonego szpinaku
3 jaja
200 g serka śmietankowego czosnkowego
100 g serka śmietankowego klasycznego
100 g łososia w plastrach wędzonego na zimno
5-6 suszonych pomidorów z zalewy (odsączone)
sól
pieprz

Wykonanie tradycyjne:
Szpinak rozmrażamy i odsączamy.
Oddzielamy białka od żółtek. Z białek ubijamy pianę.
Szpinak lekko odparowujemy w rondelku.  Doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy.
Do szpinaku dodajemy żółtka - miksujemy na gładką masę. Powstałą masę szpinakową delikatnie mieszamy z pianą z białek - przy pomocy drewnianej łyżki.
Ciasto szpinakowe wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (papier wcześniej delikatnie smarujemy olejem - może być odsączony z pomidorów). Wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Wyjmujemy i studzimy.
Po przestudzeniu upieczony placek przewracamy na drugą stronę i delikatnie zdejmujemy papier (nierówna powierzchnia powinna być wewnątrz rolady). 
Serki mieszamy z drobno posiekanymi pomidorami. Wystudzony placek smarujemy serkami - pozostawiamy 2,5 cm nieposmarowanego ciasta przy krawędzi. Na powierzchni serka układamy plasterki łososia. Całość zawijamy w roladę lekko dociskając - od brzegu posmarowanego, do brzegu nieposmarowanego (pod wpływem lekkiego dociskania masa serkowa powinna ładnie się rozłożyć). 
Zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki - najlepiej na całą noc. 
Przed podaniem kroimy w jednocentymetrowe plastry.

Zielona rolada

Wykonanie TM5:
Szpinak rozmrażamy i odsączamy.
Oddzielamy białka od żółtek. Z białek ubijamy pianę - 3 min / 3 obr. + motylek. Zdejmujemy motylek i przekładamy pianę do innego naczynia.
Szpinak wkładamy do kielicha. Doprawiamy solą i pieprzem - 35 sek / 4 obr.  Do szpinaku dodajemy żółtka - 30 sek / 1 obr. wsteczne. Szpinak delikatnie mieszamy z pianą z białek - przy pomocy drewnianej łyżki.
Ciasto szpinakowe wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (papier wcześniej delikatnie smarujemy olejem - może być odsączony z pomidorów). Wyrównujemy powierzchnię. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Wyjmujemy i studzimy.
Po przestudzeniu upieczony placek przewracamy na drugą stronę i delikatnie zdejmujemy papier (nierówna powierzchnia powinna być wewnątrz rolady). 
Serki mieszamy z drobno posiekanymi pomidorami. Wystudzony placek smarujemy serkami - pozostawiamy 2,5 cm nieposmarowanego ciasta przy krawędzi. Na powierzchni serka układamy plasterki łososia. Całość zawijamy w roladę lekko dociskając - od brzegu posmarowanego, do brzegu nieposmarowanego (pod wpływem lekkiego dociskania masa serkowa powinna ładnie się rozłożyć). 
Zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki - najlepiej na całą noc. 
Przed podaniem kroimy w jednocentymetrowe plastry.

Zielona rolada

SMACZNEGO :-)

30 marca 2017

Ciasto makowo-jabłkowe

Pyszna, wilgotna odmiana makowca, nie tylko dla wielbicieli maku i bakali. To ciasto z dnia na dzień robi się coraz pyszniejsze, ale gwarantuję - nie poleży zbyt długo ;-)

Ciasto makowo-jabłkowe


CIASTO MAKOWO-JABŁKOWE

Składniki na blachę 25 x 35

1 puszka maku (850 g)
6 jaj
1/2 szklanki cukru (115 g)
1 cukier wanilinowy
1 kg jabłek
8 łyżeczek kaszy manny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
70 g rodzynek
200 g masła
55 g rozdrobnionych orzechów włoskich
10 kropli spirytusowego olejku migdałowego
wiórki kokosowe do posypania

masło do posmarowania blachy + bułka tarta do podsypania


Wykonanie tradycyjne:
Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestudzenia.
Rodzynki zalewamy wrzątkiem i po 2-3 minutach odcedzamy.
Jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odciskamy nadmiar soku.
Białka jaj oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy pianę - odstawiamy.
Mak, przestudzone masło, żółtka, kaszę manną, proszek do pieczenia, cukry, rodzynki, orzechy, starte jabłka i olejek migdałowy dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy.
Blachę smarujemy masłem i podsypujemy bułką tartą. Wykładamy do niej ciasto i wyrównujemy powierzchnię.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni ok 60 minut (do suchego patyczka jednak ciasto musi pozostać lekko wilgotne). Po wyjęciu z piekarnika posypujemy wiórkami kokosowymi. Studzimy.

Ciasto makowo-jabłkowe 


Wykonanie w TM5:
Białka jaj oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy pianę - 4,5 obr / 1 min (motylek). Odstawiamy.
Rodzynki zalewamy wrzątkiem i po 2-3 minutach odcedzamy.
Jabłka myjemy, obieramy i siekamy - 4,5 obr / 15 sek.
Masło rozpuszczamy - 37 temp. / 2 min
Mak, przestudzone masło, żółtka, kaszę manną, proszek do pieczenia, cukry, rodzynki, orzechy, starte jabłka i olejek migdałowy dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy.
Blachę smarujemy masłem i podsypujemy bułką tartą. Wykładamy do niej ciasto i wyrównujemy powierzchnię.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni ok 60 minut (do suchego patyczka jednak ciasto musi pozostać lekko wilgotne). Po wyjęciu z piekarnika posypujemy wiórkami kokosowymi. Studzimy.


SMACZNEGO :-)

22 lutego 2017

Szybkie pączki

Czwartek, czwarteczek, czwartunio. I w dodatku TŁUSTY 😊 Jutro z czystym sumieniem można pozwolić sobie na małe co nieco. A później oczywiście spalić to na treningu 💪😉 Żart - wcinajcie pączki, chrusty lub oponki i nie liczcie kalorii. Taki dzień w roku jest tylko jeden.
Te małe, pyszne, okrągłe kuleczki zrobicie szybko, ale uważajcie bo znikają jeszcze szybciej! Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, obsypane cukrem pudrem lub polane lukrem - dla każdego coś miłego 😋

Szybkie pączki
SZYBKIE PĄCZKI

Na około 30 sztuk:
   280 g serka homogenizowanego
   0,5 szklanki cukru pudru
   1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
   2 szklanki mąki pszennej
   2 jaja

   1 litr oleju rzepakowego

Wykonanie tradycyjne:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy aż się połączą. Smażymy na głębokim oleju, do zrumienienia. Odsączamy na papierowym ręczniku.
Uwaga: oddzielamy porcje ciasta przy pomocy dwóch małych łyżeczek. Łyżeczki wcześniej zanurzamy w zimnym oleju.

Szybkie pączki

Wykonanie w TM5:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy - 4 min / interwał.
Smażymy na głębokim oleju, do zrumienienia. Odsączamy na papierowym ręczniku.
Uwaga: oddzielamy porcje ciasta przy pomocy dwóch małych łyżeczek. Łyżeczki wcześniej zanurzamy w zimnym oleju.

Szybkie pączki


SMACZNEGO :-)


PS. Zastanawiacie się czy kontynuuję moją przygodę z bieganiem? Oczywiście że tak! W lutym mija właśnie trzeci rok odkąd wyszłam pobiegać, i po ciężkim 2016 r. powoli wracam do formy. W tym roku mogę pochwalić się już trzema medalami 😌 a na pewno będzie ich więcej. Ostatnio biegałam po ośnieżonych wzniesieniach w Stoczku Łukowskim. To było wyzwanie: temperatura -5 stopni i spory wiatr. Była walka i satysfakcja na mecie :-)
XVII Ogólnopolski Bieg Uliczny "Grzmią pod Stoczkiem armaty"
Mam za sobą też Bieg Noworoczny (tak tak pierwszego stycznia😄) i dwa biegi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (rano w Warszawie, a wieczorem w Otwocku).
Teraz pozostaje pielęgnować formę i wyznaczać nowe cele! 😉


14 stycznia 2017

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

Kolejny rok z bieganiem w tle przede mną, a jutro czekają mnie aż dwa biegi w ramach WOŚP. Pierwszy w Warszawie, a drugi wieczorem w moim mieście. Będzie ciekawie, zwłaszcza że do tej pory zdarzyło mi się biegać podwójnie może dwa czy trzy razy. I były to treningi, a nie biegi zorganizowane. Dlatego dziś postawiłam na węglowodany i białko, czego wynikiem jest ten oto pyszny makaron :-)

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

MAKARON Z KURCZAKIEM I BROKUŁEM W SOSIE ŚMIETANOWYM

 Na 2 porcje:

350 g piersi z kurczaka
1 średnia cebula
350 g pieczarek
12 różyczek brokułu (u mnie mrożony)
4 łyżki oleju
100 g śmietany 18 %
sól
pieprz czarny
pieprz biały
papryka słodka
200 g makaronu (u mnie penne) 

Pierś kurczaka myjemy, osuszamy, kroimy w niedużą kostkę. Oprószamy solą i czarnym pieprzem.
Pieczarki myjemy, oczyszczamy i drobno kroimy. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę.
W głębokiej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i obsmażamy kurczaka. Gdy zrobi się biały przekładamy na talerz.
Brokuł wrzucamy do osolonego wrzątku i blanszujemy około 4 minuty. Odcedzamy.
Na patelnię dodajemy pozostały olej i szklimy cebulę. Dodajemy pieczarki - solimy i dusimy około 10 minut.
Makaron gotujemy al dente - według przepisu z opakowania.
Do pieczarek dorzucamy podsmażonego kurczaka.
Śmietanę hartujemy 2 łyżkami sosu powstałego z pieczarek, doprawiamy białym pieprzem i papryką, mieszamy i dodajemy na patelnię. Mieszamy i dusimy razem przez  trzy minuty.
Dodajemy odcedzony makaron i zblanszowany brokuł- wszystko razem podgrzewamy 1 minutę. Podajemy.

Makaron z kurczakiem i brokułami w sosie śmietanowym

UWAGA: Jeśli nie macie zamiaru zjeść wszystkiego od razu, nie mieszajcie makaronu z sosem tylko podajcie makaron polany sosem. Dzięki temu druga porcja po odgrzaniu będzie smaczniejsza - makaron nie rozmięknie.

SMACZNEGO :-)


3 stycznia 2017

Ciasteczka migdałowe

Ciasteczka migdałowe
Na około 25 szt:
   115 g mąki pszennej
   135 g mąki pszennej pełnoziarnistej
   100 g cukru
   60 g płatków migdałowych
   100 g miękkiego masła
   1 jajo
   1 łyżeczka proszku do pieczenia
   1 łyżeczka aromatu cytrynowego

Ciasteczka migdałowe

Wykonanie tradycyjne:
Do miski wsypujemy obie mąki, cukier, płatki migdałowe, proszek do pieczenia - mieszamy. Dodajemy posiekane masło, jajko i aromat cytrynowy - wszystko razem wyrabiamy dłońmi do uzyskania konsystencji mokrego piachu.

Z powstałego ciasta formujemy w dłoniach kulki o średnicy około 4 cm. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut - aż będą lekko brązowe.
Studzić poza piekarnikiem.

Ciasteczka migdałowe

Wykonanie TM5:
Do kielicha wsypujemy obie mąki, cukier, płatki migdałowe, proszek do pieczenia. Dodajemy posiekane masło, jajko i aromat cytrynowy - wszystko razem rozdrabniamy - 20 s / obr. 6.

Z powstałego ciasta (o konsystencji mokrego piachu) formujemy w dłoniach kulki o średnicy około 4 cm. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut - aż będą lekko brązowe.
Studzić poza piekarnikiem.

Ciasteczka migdałowe

SMACZNEGO :-)


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...